środa, 8 lutego 2017

Pierwszy przystanek: Betonowa dżungla, w której marzenia się spełniają, a projektanci uciekają

"Pokaz jest po to, by intrygował. Stylizacja kolekcji taka, by ją zapamiętano. A my wybierzemy to, co lubimy." - K. Łoszewski

Za nieco ponad szesnaście godzin oficjalnie rozpocznie się New York Fashion Week, czyli pierwszy z czterech tygodni mody, na których prezentowana będzie moda na sezon jesień/zima 2017.

Jak co sezon, kompletnie niczego nie oczekuję. Głównie dlatego, że nie chcę się rozczarować. Stawiam na efekt zaskoczenia. Pewien rodzaj magii (jeśli jeszcze jest to możliwe), pełen wachlarz emocji - od euforii pomieszanej z ekscytacją po chłód, mrok i złość - jak i szczyptę niepewności, wymieszaną z nutą zaskoczenia, czegoś dziwnego i nietuzinkowego. Innymi słowy: inspirujący spektakl pełen nieoczywistych rozwiązań.

Nie wyczekuję top modelek z Instagrama (z całym szacunkiem, ale nadal #nie), nie wzrusza mnie również tupiący nóżkami Kanye ani podążająca za nim Kim i jej rodzinka. Choć przyznaje, w chwilach totalnego odmóżdżenia są jak orzeźwiający sorbet w upalny, letni dzień - banalny w przygotowaniu, szybki w konsumpcji.

Może niczego nie oczekuję, ale na pewno na kilka pokazów #czekam - cierpliwie jak nigdy i konsekwentnie do końca, choćby kosztem snu.

Nie będę ukrywać, że Nowojorski Tydzień Mody jest dla mnie najmniej pasjonującym i wyczekiwanym ze wszystkich tygodni. Nie tylko wieje nudą, ale też niczym szczególnym nie urzeka. Nie mniej jednak, jest kilka "starych ale jarych", ale też i nowych twórców, których wizja mody wnosi coś cennego i interesującego.

Wśród "mniej znanych" na uwagę zasługuję Monse. Marka założona przez Laure Kim i Fernando Garcie, to zeszłoroczna torpeda. Nie dość, że ich wiosenno-letnia kolekcja przypadła do gustu krytykom, to jeszcze zaliczyli swego rodzaju comeback do marki Oscar de la Renta, gdzie przez lata pracowali w atelier, a teraz są jej dyrektorami kreatywnymi.
Coś mi mówi, że warto mieć na nich oko.


Monse, wiosna/lato 2017


Znalezione obrazy dla zapytania monse spring 2017


Podobny obraz




Podobny obraz


Oprócz Monse z pewnością warte zobaczenia będą kolekcje: Alexandra Wanga, Josepha Altuzarry, Delpozo, Thoma Browne'a , Dereka Lama, Diane von Furstenberg (gdzie dowodzi Jonathan Saunders), Prabala Gurunga, The Row, 3.1 Philip Lim, Michaela Korsa, Jasona Wu czy Victorii Beckham. 

Szczególnie ważny (nie wiem jak dla Was) jest dla mnie debiutancki pokaz Rafa Simonsa dla marki Calvin Klein, gdzie sukcesywnie dokonywane są kolejne zmiany (ostatnio logo).
A sądząc po jego ostatniej kolekcji, którą zaprojektował dla własnej marki, a po raz pierwszy pokazał w ramach Męskiego Tygodnia Mody w Nowy Jorku (a nie jak dotąd w Mediolanie), zarówno serce Ameryki jak i reszta ciała świata nie przegapi tego debiutu. Ja na pewno! ;)


Raf Simons, jesień/zima 2017















Jedną z moich ulubionych nowojorskich marek, którą bardzo cenię i pokładam w niej wielkie nadzieje jest Proenza Schouler, która 13 lutego po raz ostatni zaprezentuje się na New York Fashion Week. Swój następny sezon Jack McCollough i Lazaro Hernandez pokażą w Paryżu i to podczas Tygodnia Mody Haute Couture! Ich pierwsza kolekcja prezentowana w Paryżu, ujrzy światło dzienne już w lipcu tego roku.

Identyczną zmianę ogłosiły siostry Rodarte, które swoją jesienno-zimową kolekcję pokażą w formie skromnej prezentacji dla redaktorów, stylistów i kupców, zaś przyszłą - wiosnę i lato 2018 - już normalnie w Paryżu, w ramach Tygodnia Mody Haute Couture.  

Oprócz Proenza Schouler i Rodarte Nowojorski Tydzień Mody opuścili również Hood by Air, Rachel Comey, a także sam Tommy Hilfiger

On (na szczęście!) pozostał wierny "starym śmieciom" i (póki co) nic nie wskazuje na to, by chciał je porzucić. Marc Jacobs, niejednokrotnie nazywany nadzieją New York Fashion Week, jest jednym z moich ulubieńców i to dla niego zdarzyło mi się kilka(naście) razy zarwać noc (dotąd aż zmienił godzinę pokazu z osiemnastej na czternastą) tylko po to, by obejrzeć jego pokaz. :)


Marc Jacobs, wiosna/lato 2017 











Do zobaczenia wkrótce,
Q

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz