poniedziałek, 18 września 2017

#Pytam, bo chciałbym wiedzieć #2

"Szanuję drugiego człowieka. Akceptuję to jacy są inni. Jestem tolerancyjny." Cudownie. Tylko co z tego?

Znalezione obrazy dla zapytania szympans

#Pytam,bo chciałbym wiedzieć: co musi się stać żebyś zachował się jak człowiek?

Dzisiaj, kiedy Polskę - mam nadzieję, że całą a nie tylko wybranych - obiegła wiadomość, że kolejny nastolatek popełnił samobójstwo, bo był nie taki jakby tego sobie życzyli jego rówieśnicy, myślę, że czas podzielić się pewną historią.

Otóż, jakiś czas temu, "poznałem" swojego stalkera. Nie, nie jest to pierwszy człekokształtny, który miesza moją osobę z błotem, także spokojnie. Mógłbym nawet powiedzieć, że przestałem już liczyć. Zdziwieni? Nie wierzę!? Naprawdę myślicie, że wszyscy, ale to wszyscy ludzie są dobrzy? Cóż, nie są. Oto próbka tego, co spotkać może każdego. O tu, dokłądnie tu. W Polsce. Uwaga! W miejscu gdzie znaczenie słów: prawo i sprawiedliwość wydawać by się mogło znają (prawie) wszyscy... Cóż, chyba nie do końca.

Zaczęło się od zwykłej pyskówki. Taki standard, że niby jestem mocny w gębie. Zareagowałem, ale w najbardziej cywilizowanie jak potrafię. Chyba nie myślicie, że mógłbym zniżyć się do poziomu zakompleksionego nastolatka, który ewidentnie ma jakiś problem i żeby dać upust swoim frustracjom, postanowił za wiadro na swoje pomyje wybrać mnie. Powiedział co wiedział i poszedł.
Drugi raz kiedy się spotkaliśmy było już mniej zabawnie. Tym razem przed sklepem, do tego z widownią. Zaczął jak zwykle. Powiedział, poszedł, spokój święty. Nie do końca. Wszystko byłoby "fajnie", gdyby nie fakt, że czekał na mnie za sklepem i szedł za mną do domu. Moja wyobraźnia naprawdę nie zna granic, dlatego kiedy na mojej drodze pojawiła się grupa starszych ludzi postanowiłem z tego skorzystać. Zawróciłem, a kiedy ponownie ich minąłem, zatrzymałem się dosłownie dwa metry obok. "Męski mężczyzna, a raczej nastolatek" gdy zorientował się co sie dzieje, ruszył taranem. Wszystko dzięki męstwu, które nim kieruje.  Ku mojemu najszczerszemu zdziwieniu, na tych kilku metrach kwadratowych ksenofobicznej akcji, ktoś jeszcze okazał sie odważny. Pan, który stał ww. grupce widząc co się dzieje, najzwyczjaniej w świecie stanął w mojej obronie. Jakby tego było mało, kiedy nastoletni obrońca męskości poczuł gorzki smak przegranej, kazał mi zaczekać z nimi aż tamten sobie pójdzie. Następnie zaproponował, że pójdzie ze mną kawałek i zobaczy czy agresor, gdzieś tam na mnie nie czeka. Kiedy tak szliśmy, ze wstydem w głoście i złością na twarzy, przeprosił mnie za to, co mnie spotkało.


Q

środa, 13 września 2017

#Pytam, bo chciałbym wiedzieć #1

Podobno: "kto pyta, nie błądzi". Z drugiej strony: "(...) kto pyta wciąż nie wiele wie".
Ja, #pytam, bo chciałbym wiedzieć, zrozumieć, poznać i zobaczyć. #Pytam, bo lubię. #Pytam, bo uważam, że warto, można, a czasami nawet trzeba.

Zdjęcie użytkownika Anja Rubik.
Purple Magazine, fot. Pierre-Ange Carlotti

Wczoraj wieczorem, czekając na busa, byłem świadkiem pewnej sytuacji, której zrozumieć do końca nie potrafię, a może nie mogę - sam już nie wiem - dlatego muszę o coś zapytać.

#Pytam, bo chciałbym wiedzieć: skąd się biorą tacy ludzie?

Dworzec. Oprócz mnie, starsza pani, która siedzi na ławce, młoda kobieta - jak się zaraz okaże młoda mama -  oraz mała dziewczynka, córka ww. kobiety. Poza tym kilku młodocianych, którzy do całej sprawy nie wnoszą nic istotnego, chociaż... Jakby się nad tym dłużej zastanowić?
Czekamy na transport. Jak to zwykle bywa, dworzec jest duży, w godzinach wieczornych pusty, toteż Lusia (tymczasowe imię), jak to dziecko, zaczyna się nudzić. Tak będzie stać i czekać? Nic z tego! Trochę sobie pospaceruje, pobiega, na chwilę zniknie mamie z oka.
- Vera! - woła mama.
- Weronika!? - dopytuje starsza pani.
- Tak. Nie dobre dziecko! W ogóle się nie słucha.
- Teraz wszystkie te dzieci takie są. - kwituje staruszka.
- Bo bić nie wolno! - żali się mama.
- Taaa... Te słodycze jedzą, chemii w tym tylko, dawniej tego nie było. Wszystko było swoje. Napiły się dzieci mleka prosto od krowy, to i zdrowsze i spokojniejsze były.
- Tak!
- A teraz, sama pani widzi.
W tak zwanym między czasie, niesforna Lusia/Vera/Weronika podbiega do mamy.
- Ile ma? - pyta starsza kobieta.
- Pięć.
- Plecak już ma, to do szkoły pewnie?
- Dopiero zaczyna. Zerówka.
Po chwilii...
- Załóż kurtkę, bo się przeziębisz i będziesz brać zastrzyki!
Lusia nic.
- A to boli. - dodaje starsza pani.
Co na to Lusia/Vera/Weronika? Popatrzyła tylko na starszą panią, pózniej na mamę i tyle. Koniec i kropka.


Ktoś, coś?

Q

czwartek, 7 września 2017

(Po)wakacyjna #MovieMe lista, czyli Qusiowe TOP8

Kocham kino. Czy znam się na nim? A skąd! Chociaż są osoby, które lubią słuchać jak o nim mówię. Ba! Nawet, co zabawne, ale też urocze, liczą się z moim zdaniem.
Ciekawe, co Wy powiecie na temat tych filmów? :)


1. Podwójny kochanek 
(L'amant double)
reż. Francois Ozon

Znalezione obrazy dla zapytania podwójny kochanek 

Nie będę nikogo przekonywać do tego by zechciał obejrzeć ten film. Ja, widziałem go dwa razy.


2. Atomic Blonde
reż. David Leitch

 Znalezione obrazy dla zapytania atomic blonde poster

I tak oto James i Jason przeszli w stan spoczynku. Chłopcy, czas ustąpić miejsca kobiecie.
I to jakiej! Inteligentnej i silnej. Stylowej, a także pięknej. tomowej.
1989 rok, upadek Muru Berlińskiego, w tle David Bowie. Ten klimat, ta muzyka, ten styl.
Czy trzeba czegoś więcej? 
P.S. Zwróćcie uwagę na pracę kamery. W pewnym momencie jedno ujęcie... :)


3. Król Artur: Legenda miecza 
(King Arthur: Legend of the Sword)
reż. Guy Ritchie

Znalezione obrazy dla zapytania king arthur legend of the sword poster

Najpierw poszedłem dla... Z ciekawości. ;) Pózniej... Dla muzyki! 


 4. Na pokuszenie 
(The Beguiled)
reż. Sofia Coppola

Podobny obraz 

Mama mówiła, żeby nie wsadzać tam palców! Teraz masz za swoje!


 5. To przychodzi po zmroku
(It Comes at Night)
reż. Trey Edward Shults

Znalezione obrazy dla zapytania to przychodzi po zmroku plakat

Horror, dasz wiarę? Do tego bez klaunów, lalek i potworów. Niemożliwe!?
Patrząc na "oceny" widzów, (nie sugerujcie się nimi, zobaczycie więcej ciekawych filmów niż myślicie) można stwierdzić, że amatorzy horrorów nie mają tu czego szukać.
Dziwne? Bo przecież w horrorze najważniejsze jest napięcie. Czyż nie? Zwróćcie uwagę, że jak jest klaun i tym podobne cuda, to muzyka musi nas dostraszyć. Owszem jest ciemno i jakaś kukła, ale serio? A kiedy zostaje człowiek i stojąca za nim cisza, wtedy każdy szczegół, nawet przejscie po korytarzu, podnosi ciśnienie.
Wobraznia. Ktoś, coś?     


6. Dunkierka
(Dunkirk)
reż. Christopher Nolan 

Znalezione obrazy dla zapytania dunkirk poster

Może to ten Harry, a może czysty przypadek? Nieistotne. Ważne, że film wart jest obejrzenia.


7. Agentka specjalnej troski
(Raid dingue)
reż. Dany Boon

Znalezione obrazy dla zapytania agentka specjalnej troski

Tak śmiać się z siebie potrafią chyba tylko francuzi. Może na co dzień mają kijek w d***e, ale w komedii są nie do przebicia.


8. Alibi.com
reż. Philippe Lacheau 

 Znalezione obrazy dla zapytania alibi.composter

Dobre alibi nie jest złe. Na wszelki wypadek przyda się plan B. 


Miłego oglądania! :)


Q

środa, 6 września 2017

Piękne stworzenia - Metamorfozy z Korso

Na początku był pomysł. Myśl: "że jak się uda, to tak raz na dwa tygodnie byśmy się spotkali".
I jak w przypadku wakacyjnych akcji bywa, nikt się nie spodziewał, że "raz na jakiś czas" przerodzi się w... Sześciotygodniowy, pełnowymiarowy projekt, w którego powstanie zaangażowanych było kilkanaście osób.

Po pierwszym zgłoszeniu nigdy nie wiadomo, czy coś najzwyczajniej w świecie "kliknie". Ale po drugim, trzecim, czwartym, i kolejnych kilku nadesłanych, pewnym było, że "działa" i... Będzie się działo!

A działo się wiele. Co wtorek na łamach tygodnika każdy z Was, drodzy Czytelnicy, mógł zobaczyć
i na tyle, ile możliwości percepcyjne pozwalają, poznać kolejną bohaterkę, która odważyła się wziąć udział w metamorfozie.

Odważyły się. Otóż, to. Udowodniły innym, a przede wszystkim sobie, że mogą, że chcą i spróbują. Pokażą, że można, i jak się później okazało, warto. Ale zanim o tym, najpierw należy poznać te, dzięki którym wielu z Was zobaczyło, że choć łatwiej jest występować w roli obserwatora, to o wiele ciekawiej jest się nieco, tak ciut, ciut, ubrudzić.

Oto sześć wyjątkowych kobiet. W różnym wieku, na innym etapie swojego życia. Po co przyszły? Powodów było mnóstwo. Jednak jedna rzecz jest dla nich wszystkich właściwa. Jaka? Tylko spójrzcie. Widzicie?

Poznajcie Justynę, Melanię, Dorotę, Dagmarę, Joannę oraz Renatę, bohaterki "Metamorfoz z Korso".


Układ idealny


W niedalekiej przyszłości walczyć będzie o bielsze uzębienie wielu z nas. Justyna to ambitna, młoda kobieta, która ceni sobie klasykę, ale nie lubi nudy. Dlatego decydując się na udział w metamorfozie, chciała spróbować czegoś, co w jakiś sposób rozwinęłoby ją estetycznie. Sprawdzić, jak smakuje kolor, spróbować czegoś ostrzejszego, a przy tym zachować umiar, który tak sobie ceni. Ważne by wszystko dobrze zgryźć, a później elegancko popić wodą.
Pragmatyzm, który stanowi główny składnik Justyny, mówi sam za siebie – ma być ładnie, kobieco, ze szczyptą czegoś wyrazistego, ale bardzo funkcjonalnie. Proszę bardzo. Ale pod jednym warunkiem – kitel będzie w cekiny. Wykluczone! A spódnica? Już prędzej, ale...
Z tą spódnicą to było tak... Na początku Justyna nie chciała jej jakoś za bardzo polubić. "No bo ona jakaś taka błyszcząca, bardziej dla Dżagi niż Wróżki Zębuszki." Ale gdy zobaczyła, że w modzie to jednak można coś na opak, inaczej, po swojemu, zmieniła zdanie. Z białym T-shirtem, jeansową kurtką i pudrowo-różowymi sandałkami, spódnica nie była tylko i wyłącznie ostentacyjną syrenią łuską. Zyskała styl i klasę. "Teraz widzę. Chyba ją polubię." I tak się stało. Justyna dba o to, by Łuska ww. spódnica, zawsze miała równy cekin, zaś Łuska o to, by Justyna po pracy wyglądała nie tylko kobieco, ale i z pazurem – lekkim i bardzo stylowym.