niedziela, 21 sierpnia 2016

Słyszę Kristen Stewart, myślę... #QIcon #QGirl

Słyszę Kristen Stewart, myślę... "Who is that girl!?"

Zdystansowana i nieco zestresowana, a przy tym tak szalenie charakterna i stylowa. Na czerwonym dywanie lub w telewizji, nie zachowuje się jak ryba w wodzie. Wręcz przeciwnie. Po tylu latach w branży, nadal sprawia wrażenie zaskoczonej tym, że to jej osobie poświęca się aż tyle uwagi. Kim właściwie jest ta dziewczyna?

Kristen Stewart
Wonderland Magazine, fot. Hedi Slimane

James Dean w spódnicy

To zadziwiające, że jako aktywna zawodowa aktorka, funkcjonująca w branży od przeszło 15 lat, powszechnie znana jest z tego, że zagrała w "Zmierzchu" i była dziewczyną Roberta Pattinsona! A co z resztą?

Gdzie "Azyl" Davida Finchera, gdzie "The Runaways: Prawdziwa historia" (reż. Floria Sigismondi), "Sils Maria" (reż. Olivier Assayas), "Motyl Still Alice" (reż. Richard Glatzer, Wash Westmoreland) czy ostatnia (świetna!) - "Śmietanka towarzyska" w reżyserii Woody'ego Allena?

Czy ktoś wie, że poza Złotą Maliną (była nominowana do tej nagrody 6 razy), którą otrzymała w 2013 roku za filmy: "Królewna Śnieżka i Łowca" oraz "Zmierzch: Przed świtem. Część 2" dla odmiany - pozytywnie, została doceniona przez Brytyjską Akademie Filmową (BAFTA w kategorii "Wschodząca Gwiazda"), Amerykańskie, Bostońskie i Nowojorskie Stowarzyszenie Krytyków Filmowych? Czy wiecie, że jest pierwszą Amerykańską aktorką, która została nagrodzona Cezarem (nagroda przyznawana przez Francuską Akademie Sztuki i Techniki Filmowej) w kategorii "Najlepsza aktorka drugoplanowa" za film "Sils Maria"?

Gala rozdania Cezarów, 2015 rok

To jedynie mały wycinek z jej zawodowego życia. Filmów, w których zagrała (nie licząc tych z dzieciństwa) jest ponad trzydzieści. Niestety, nie każdy okazał się strzałem w dziesiątkę.
Oprócz wspomnianego "Zmierzchu", który poza rozgłosem i finansową stabilizacją, nie wiele wniósł do jej artystycznego dorobku, były też takie, które ratowała ona sama np. "W drodze" (reż. Walter Salles).
Na szczęście powodów do dumy ma o wiele więcej. W jej filmografii bez trudu odnaleźć można filmy, w których to błyszczy równie mocno co jej ekranowi partnerzy. Przykład? "Motyl Still Alice", w którym to Stewart gra córkę chorej na rzadką odmianę Alzheimera doktor Alice Howland (w tej roli zjawiskowa Julianne Moore). Czy wielokrotnie wymieniany (i nagradzany!) dramat "Sils Maria", gdzie swoim talentem chwali się u boku ikony francuskiego kina - Juliette Binoche.

Juliette Lewis nazwała Kristen Stewart "Jamesem Deanem w spódnicy". Miała rację.

Myślę, że gdyby żyła, byłaby dumna z tego, że to właśnie ona jest ambasadorką jej domu mody...

Karl Lagerfeld miał nosa, kiedy w grudniu 2013 roku okrzyknął ją "new face" Chanel. Od tamtej pory niezmiennie pozostaje jego muzą i ambasadorką domu mody Chanel. Występuje w kampaniach ubrań, dodatków, kosmetyków, a także reżyserowanych przez Karla mini-filmach. Zasiada w pierwszym rzędzie podczas każdego jego pokazu, a na czerwonym dywanie jest jedną z nielicznych, które "noszą" Chanel.

Kristen Stewart wears a dark lip color in Chanel Makeup 2016 campaign
Chanel Beauty Campaign, fot. Mario Testino

Chanel to niejedyny dom mody, który zaprosił ją do współpracy. Jeszcze za czasów Nicolasa Ghesquiera, była twarzą perfum Balenciagi kolejno: Florabotanica w 2012 roku i Rosabotanica w 2014.

Kampania zapachu Florabotanica Balenciagi, 2012 rok

W prawdzie liczne kampanie, sesje, okładki czy czerwono-dywanowe wystąpienia mogłyby sugerować, że Kristen, to fashionistka z krwi i kości, prawda jest jednak taka, że bliżej jej do modowej abnegatki niż pasjonatki zakupów.

Festival de Cannes, 2016 rok

Na szczęście od tego "ma" ją, stylistkę Tare Swennen, która czuwa nad jej wizerunkiem i dba, by to jak wygląda współgrało z jej osobowością i filozofią życia.

KristenStewart
AnOther Magazine, fot. Paolo Roversi

A jeśli o nie chodzi... To oprócz tego, że Kristen nie ma oficjalnego konta na Instagramie, na którym to mogłaby dzielić się z całym światem tym, co akurat robi, co je czy z kim śpi; pozostaje w szczęśliwym związku z Alicią Cargile.
Gdyby kogoś ciekawiło czy Stewart jest lesbijką, a może jednak biseksualistką, pozwolę sobie przytoczyć fragment wywiadu, którego udzieliła w maju tego roku dla "Variety":

"Nie musisz od razu wiedzieć, jak się określić. Mnie się wydawało, że muszę znać odpowiedź na pytanie, kim jestem. Czułam jakąś dziwną odpowiedzialność, bo nie chciałam wyjść na kogoś, kto się boi. Chcesz, żebym powiedziała ci, że jestem lesbijką, żebyście mogli to wydrukować, tak? Nieokreślanie się to fundament tego, o co mi teraz chodzi. Jeśli tego nie rozumiesz, szkoda mi na ciebie czasu". (tłum. A. Kucińska)

Dlatego... Określa się mianem osoby panseksualnej i odrzuca myślenie o seksualności jako kategorii: homo, hetero czy bi. Koniec kropka.

Kristen Stewart
The New York Times T Style Magazine, fot. Karim Sadli


Kristen Stewart - #QIcon #QGirl

Naturalna, prawdziwa. Jakby od niechcenia. Po prostu. Nie pozuje, nie udaje. Bez względu na to, czy ma na sobie najnowszą kreację Chanel, odbiera nagrodę, gra na planie czy idzie po chodniku - jest sobą. Dziewczyną, ze zniewalającym spojrzeniem, ciepłym głosem i wielką pokorą. Kobietą, z wielkim talentem, niesamowitą osobowością i niezłym charakterkiem.
I jak tu jej nie uwielbiać!?


Q

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz