poniedziałek, 21 marca 2016

"You Are Unstoppable", czyli kilka słów o #MielecFashionWeek2016

Za nim totalnie się rozkleję i wystawię stylowego "fuck'a" - jednej ze stąpających po Ziemi kreatur - pozwolę sobie w telegraficznym skrócie, opowiedzieć Wam (lub przypomnieć) to, co wydarzyło się podczas VI edycji MFW.


"Piece By Piece"

Sobota, 19 marca, Samorządowe Centrum Kultury w Mielcu, godzina 18.00. Po kilku miesiącach przygotowań, setkach maili, dziesiątkach przechodzonych kilometrów i nie mniejszej liczby przegadanych godzin, światło dzienne ujrzało to, nad czym tak ciężko pracował cały team MFW pod przewodnictwem jedynej w swoim rodzaju - Ilony Jankowskiej.
Najpierw zgromadzonej publiczności został wyświetlony krótki filmik autorstwa Grzegorza Furgała z Models Bootcamp'u. (Taaa... ;)) Po projekcji, na scenie pojawili się prowadzący tegorocznej edycji - Jagoda Judzińska i Tomasz Łępa. Kilka słów wstępu i... zaczynamy!
Kotary zostały otwarte, a gościom ukazała się scena, a na niej KaeN! Jego występ (zaśpiewał utwór "Zbyt wiele") oficjalnie rozpoczął VI edycję MFW. Zaraz po jego wystąpieniu, odbył się pokaz marki ALTEREGGO, której ubrania sygnowane są przez samego KaeN'a. Następnie miała miejsce prezentacja ubrań sklepu JANDAMAR, a tuż po niej na scenie ponownie pokazali się prowadzący. Przedstawiając sponsorów, zasady konkursu i jury (Q po raz kolejny był członkiem jury), zapowiedzieli część konkursową, podczas której swoje kolekcje zaprezentowało aż 20 projektantów(!) z całej Polski. Po części konkursowej odbył się tzw. small talk, w którym udział wzięli Jagoda Judzińska, Kacper Sarama (fotograf MFW) i... Q! ((Nie)stety i "w dodatku daję słowo", to nie był mój pomysł! :)) Po naszej jakże ciężkiej produkcji słownej (ach! jakiż to był wysiłek... #żarcik), odbył się pokaz honorowy. Pokaz bielizny koronkowej marki Alexandra.lace.lingerine,, który odbył się z udziałem 4 modelek znanych z polskich wybiegów. Tym samym, zbliżyliśmy się do części finałowej MFW, czyli ogłoszenia wyników konkursu.


"I Wanna Dance With Somebody"

Decyzją jury, pod egidą Ilony Jankowskiej, tytuł: "Wyróżnienie Mielec Fashion Week 2016" otrzymała Patrycja Bryszewska, która oprócz statuetki otrzymała maszynę do szycia, aparat fotograficzny i wsparcie finansowe w wysokości 500 złotych, zaś nagrodę główną, czyli tytuł "Projektanta Mielec Fashion Week 2016" powędrował w ręce Huberta Pelc, który oprócz statuetki stał się szczęśliwym posiadaczem rocznego stypendium w Międzynarodowej Szkole Kostiumografii i Projektowania Ubioru w Warszawie, tabletu, smartfonu i wielu innych nagród rzeczowych. Podczas tegorocznej edycji przyznana została jeszcze jedna nagroda. Specjalne wyróżnienie, od organizatorów Targów Mody Poznań Fashion Fair, trafiło do Agaty Rudyk i tym samym została zaproszona do udziału w jesiennej edycji tegoż wydarzenia. Zwycięzcą jeszcze raz bardzo, ale to bardzo serdecznie gratuluję i życzę dalszych sukcesów. :)
W tym roku również przyznany został tytuł "Przyjaciela Mielec Fashion Week". Otrzymali go: dziennikarz Tomasz Łępa, a także właściciele Hotelu Atena - Panowie Piotr i Janusz Mazur. Gratulacje!
Po ogłoszeniu zwycięzców, podziękowaniach i gromkich brawach, wszyscy goście udali się na bankiet i after party, które odbyły się w Hotelu Atena. Ja, bawiłem się świetnie! #heheszki (Dzięki Bogu, że nie było tam kamer... ;))


"Being Good Isn't Good Enough"

Jak już zapewne zauważyliście, ominąłem pewien bardzo ważny moment. Otóż, po wręczeniu nagród i podziękowaniach, wydarzyło się coś jeszcze. Okazało się, iż VI edycja Mielec Fashion Week byłą... ostatnią! To oficjalna i (niestety) nieodwołalna decyzja. Kura odchodzi, z dumnie podniesionym dziobem, w poczuciu że zrobiła wszystko na co w danym momencie było ją stać. Wierząc, że Ci którzy chcieli zobaczyć, na pewno zobaczyli to, co chciała pokazać.
Chwileczkę! A to kto!? To nikt inny jak młodsza siostra Kury. Młoda i silna, zmierza w stronę Mielca, mając w zanadrzu zupełnie nowy pomysł na promocję mody! Uff... ^_^
(A jajko? No cóż... Już dawno pękło, wydając z siebie ten jakże żenujący i kompromitujący smród, który już zawsze będzie się nad nim unosił. #koniec_kropka)
I choć świadomość tego, że byłem częścią pewnej całości, sprawia, że po policzku płynie mi łza, wiem że to, co wydarzy się w przyszłości - będzie świetne. "Bo bycie dobrym nie wystarcza..." ;)


Dziękuję WSZYSTKIM: sponsorom, partnerom, projektantom, modelkom i modelom, makijażystkom, fryzjerkom, prowadzącym, mojej pomocnicy (dzięki kochana), organizatorom i wszystkim tym, którzy dołożyli swoje "pięć groszy", by Mielec Fashion Week wypadł jak najlepiej. Dziękuję. :)

A Tej, bez której nie moglibyśmy mówić o Mielec Fashion Week - dziękuję z całego serca.
Za możliwość współpracy, za znajomość, za to, że jest. Uwielbiam Cię i bardzo podziwiam.
Już zawsze będziesz #QGirl! Bardzo Ci dziękuję... Ilono


Q

2 komentarze:

  1. Jest Pan wybitnie mało wiarygodny. Na pierwszy rzut oka widać, że gra Pan po jednej stronie barykady. Jeśli prywatnie się Pan zna z organizatorką MFW - a widzę, że tak, naturalnym będzie, że konkurencyjna impreza będzie be. Przykro czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym grał po jednej stronie barykady, pewnie nie oglądałbym imprezy "konkurencyjnej", nie poświęcałbym czasu na pisanie o niej, a jedynie ograniczyłbym się do niewiele mówiącego "b(l)e". Czy jestem wiarygodny? Nie mnie to oceniać. Według Pani nie. No trudno. Przyjmuję to do wiadomości.

      Usuń