niedziela, 24 sierpnia 2014

Etniczne nawiązania.

Inspiracją do powstania tego postu (i tutaj Was zaskoczę!) byłem Ja. Tak, ja. I  nie,  nie zwariowałem, a tym bardziej nie popadłem w samo uwielbienie. Nic z tych rzeczy. Spokojnie. :)
Z uwagi na fakt, że nic tak nie podkreśla opalenizny (którą nie wątpliwie mam) jak biel, postanowiłem wykorzystać w tym celu białą koszulę z afrykańskim wzorem. Koszule o specyficznej formie - pudełkowej, z głębszym dekoltem i stójką, z rozcięciami po bokach. Kojarzącą się ze skrajnie różnymi rzeczami np. ze strojem pracownika budki z kebabem. :P
Dla mnie to po prostu niezwykle wygodna i oryginalna koszula na lato. Co ciekawe obecnie (bo dostałem ją jako prezent z Egiptu parę lat temu) wpisuje się w aktualne trendy. Nie tylko te zagraniczne. Podobne koszule znaleźć można również w kolekcji polskiego projektanta - Dawida Wolińskiego.
Całości o dziwo nie składającej się jedynie z koszuli :P, dopełniają długie, jasnobrązowe spodnie i granatowe półbuty.
Na koniec pozwolę sobie rozwiać domysły "zainteresowanych". Tytuł postu poza tym, że pełni funkcję nazwy, nie zawiera w sobie drugiego dna. To świadomy zlepek słów, celowo
wykorzystany w kontekście inspiracji. Mam nadzieję, że Was nie rozczarowałem. ;)



























Q

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz