piątek, 18 lipca 2014

Something blue or blue something?

Oczywista oczywistość...hmm nie do końca. Na szczęście nie zawsze!
Jak dobrze, że możliwości interpretacji jest tak dużo jak duża jest wiedza, wyobraźnia i kreatywność "właściciela".
Przecież: "Zależy jak leży" - zwykł mówić Edek, jeden z bohaterów "Tanga" Sławomira Mrożka.
No, ale dosyć już tych "mondrości". :P
Jeansowa muszka, lniana koszula, krótkie spodenki i męskie półbuty. Przeciętny Kowalski widzi tyle (albo i nawet nie),a ja...
Luźna, ciemna góra równoważy jasny dół, nadając proporcje sylwetce. Podwinięte rękawy optycznie odciążają sylwetkę, rekompensując tym samym zapięcie koszuli pod samą szyję. Węższy czub butów wydłuża optycznie nogi. Różne odcienie niebieskiego na różnych materiałach sprawiają, że ten total look staje się ciekawszy.
To taki typowo letni zestaw z eleganckim zacięciem.
A jak Wy postrzegacie ten look? :)




















Q

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz