czwartek, 3 lipca 2014

Mój American dream...

"(...)Concrete jungle where dreams are made, oh
There's nothing you can’t do
Now you’re in New York(...)"
                                                                             
Przeglądając czerwcowe Elle USA, które przywiozła mi Olcia (jeszcze raz dzięki!) z NY, marzę co by było gdyby... Gdyby udało mi się tam polecieć!
Na początku poszedłbym do The Metropolitan Museum of Art na wystawę poświęconą Charles'owi James'owi - "Charles James: Beyond Fashion". Następnie zjadłbym lunch w jednej z małych chińskich restauracyjek. Spacerując po Central Parku wypatrywałbym gwiazd mieszkających w pobliżu, cykając sobie selfie - a co! :P 
Po ekscytujących zakupach (w końcu to NY!), przejechałbym się po Manhattanie Yellow Cab. Na koniec dnia popijając Manhattan (jako zagorzały wielbiciel "Seksu w wielkim mieście", nie mógłbym sobie tego odmówić), oglądałbym ludzi i ich wieczorowe looks... ;)
Wake up baby!
Powrót do rzeczywistości bywa bolesny - no cóż...
Za to dzisiejszy zestaw: T-shirt z nadrukiem, spodenki w pionowe paski, męska torba, skórzany pasek, okulary i trampki, idealnie nadaje się na zwiedzanie. :)

















Q

1 komentarz: