środa, 4 czerwca 2014

Można i tak... CFDA 2014

"Można i tak..." to nowa nazwa rubryki, która pierwotnie nazywała się "A więc można i tak...". Delikatnie zmieniona nawa, zdecydowanie bardziej odzwierciedla moje (jakże częste) reakcje mimiczne na temat komentowanych przeze mnie stylizacji.
Poza nazwą sposób komentowania, a przy tym oceniania nie uległ zmianie. Każdy zdążył już zauważyć, że jeżeli coś już chwalę, to nie jest to byle pierdoła. Z drugiej zaś strony Ci, którzy znają mnie ciut bliżej wiedzą, że złe lub słabe stylizacje hmm... również zostaną ocenione.
Pamiętajcie, że są to moje WŁASNE opnie na temat danej stylizacji.
Jeżeli ktoś będzie chciał się podzielić swoimi spostrzeżeniami, to jak najbardziej zachęcam do komentowania! :)
PAMIĘTAJ! Komentujemy dany strój nie to jakim człowiekiem jest ktoś, to czym się zajmuję, czy to z kim sypia lub robi na drutach!


Dzisiaj przyjrzę się stylizacjom gości, którzy przedwczoraj zaszczycili swoją obecnością galę organizowaną przez "Council of Fashion Designers of America".


Rihanna, czyli osoba na której swój wzrok zawiesili wszyscy, odebrała w tym roku statuetkę w kategorii - IKONA STYLU



Rihanna w sukni Adama Selmana. Całość inspirowana stylem Josephine Baker.
No cóż... Jak na ikonę przystało Rihanna pokazała na co ją stać. Sam pomysł gdzieś mi się podoba. Przepraszam za wyrażenie, ale "wiszący" biust jest NIE do przyjęcia. 
MOJA OCENA: 2/5 

CFDA Awards 2014: Olivia Palermo w kreacji Ann Taylor, fot. East News

Olivia Palermo w kreacji Ann Taylor. Wygląda bardzo poważnie i to chyba najbardziej mi przeszkadza. Połączenie czerni ze złotą biżuterią na plus, ciekawa jest różnorodność materiałów i ich wykorzystanie. No i buty są po prostu piękne.
 MOJA OCENA: 4/5

CFDA Awards 2014: Blake Lively, fot. East News

Blake Lively w sukience Michaela Korsa. Taki stereotypowy i tandetny zestaw. Sukienka w kolorze khaki oblepiona świecidełkami, różowe platformy, blond fale i trzymająca je w ryzach szeroka opaska. Jedynym plusem choć znikomym na tle tych minusów są etniczne bransolety. Szkoda, bo jest piękną kobietą, naprawdę potrafiącą dobrze się ubrać.
MOJA OCENA: 0/5 

CFDA Awards 2014: Solange w sukni Calvin Klein Collection, fot. East News

Solange Knowles w sukni Calvin Klein Collection. Bardzo ładna suknia w kolorze metalicznego srebra. Pięknie podkreśla zjawiskowy kolor jej skóry. Fryzura inspirowana latami 40., minimalistyczne puzderko i manicure w kolorze srebra idealnie tu pasują. Postawienie na intensywne usta dobrze się sprawdziło. Jedynie suknia mogłaby być trochę krótsza z przodu i wtedy nie załamywałaby się. 
MOJA OCENA: 4/5

CFDA Awards 2014: Lupita Nyong'o w komplecie Suno, fot. East News

Lupia Nyong'o w komplecie Suno. Coś nowego u Lupity. Jestem wielkim fanem jej modowych wyborów i zawsze czekam na to co założy. Tym razem postawiła na elegancki, sportowy komplet. Ciekawie wyglądają aksamitne szpilki. Może fryzura mogłaby być bardziej współczesna. Mniej dopracowana.
MOJA OCENA: 4/5

CFDA Awards 2014: Bridget Moynahan w sukni Lela Rose, fot. East News

Bridget Moynahan w sukni Lela Rose. Klasyczna forma uwspółcześniona przez dodanie kieszeni (uwielbiam). Choć nie jestem fanem tego koloru, to do Bridget pasuje. Jedynie gorset mógłby być głębszy przez to bardziej obejmowałby biust. Tak jak u Solange aż się prosi by suknia przodem była trochę krótsza. Załamujący się dół sukni jest niedopuszczalny.
MOJA OCENA: 3/5

CFDA Awards 2014: Emmy Rossum w sukni J. Mendel, fot. East News

Emmy Rossum w sukni J.Mendel. Forma tej sukni jest świetna. Pięknie podkreśla sylwetkę Emmy. Choć kolor jest po prostu brzydki to plisy i czarne lamówki jakoś go bronią. Szpilki mogłyby być w innym, trochę jaśniejszym kolorze, ale ta czerń też jest do przełknięcia. Jedyną rzeczą, która kuje mnie w oczy, to ta koronkowa wstawka. Wiem, że bez niej całość wyglądałaby bardzo odważnie, mimo to mogłoby jej nie być.
MOJA OCENA: 3/5

CFDA Awards 2014: Heidi Klum w sukni Donna Karan, fot. East News

Heidi Klum w sukni Donna Karan. Jak słodko i dziewczęco się zrobiło. Bardzo podoba mi się forma tej sukni jakby dwuczęściowa. Spod wierzchniej delikatnie opływającej ciało, wyłania się spodnia część bardziej monumentalna. Idealna długość, a także świetny amerykański dekolt. Minimalizm w dodatkach, ciemny manicure są jak najbardziej na plus. Fryzura wygląda trochę infantylnie.
MOJA OCENA: 4/5

CFDA Awards 2014: Coco Rocha w sukni Christian Siriano, fot. East News

Coco Rocha w sukni Christian Siriano. Nie ma rzeczy, której nie obroniłaby Coco. Nawet ciut za długa suknia mi nie przeszkadza. Usta są cudowne. Choć nie jestem w stanie do końca tego opisać, to bardzo podoba mi się klimat całej tej kreacji. Połączenie w jeden pas kolorystyczny gorsetu i rękawów, a także nakrycie głowy.
MOJA OCENA: 4/5 

  CFDA Awards 2014: Mary-Kate Olsen i Ashley Olsen w The Row, fot. East News

Mary Kate i Ashley Olsen w The Row. Zaznaczyć należy, że siostry Olsen również zostały nagrodzone, w kategorii projektant roku - akcesoria. Za to im chwała i wielkie gratulacje. Poza tym mogiła. Nie dość, że wyglądają strasznie, ale to strasznie staro, to jeszcze pańciowato. Wyglądają jak takie dwie ciotki-klotki na ploteczkach. Mówcie co chcecie, ale jak ich dojrzałość sprawia, że wyglądają dobrze, to zaczynam żałować, że nie można być wiecznie młodym.
MOJA OCENA: 0/5

CFDA Awards 2014: Keri Russell w sukni Rosie Assoulin, fot. East News

Keri Russell w sukni Rosie Assoulin. No ja przepraszam, ale że co to jest? To coś przeplecione przez ramię, następnie przez biust (jedną pierś) i związane na boku w coś na kształt kokardy? Począwszy od doboru tkanin, przez kolory, kończąc na formie i wykonaniu nic nie wygląda dobrze. Jedyny mikro-plus to białe szpilki. Co gorsza Keri wygląda na bardzo zmęczoną i niezadowoloną. Może... wątpi w to cudo? 
MOJA OCENA: 0/5

CFDA Awards 2014: Marion Cotillard, fot. East News

Marion Cotillard w sukience Dior. Bardzo trudna forma sprawia, że Marion wygląda jakby trzymała telewizor. Przeskalowane pół-baskinki zdeformowały jej figurę. Choć sukienka jest ciekawa, to zupełnie nie dla Marion. No i ta grzywunia... Bój się Boga kiedykolwiek to powtórzyć. Grzywka a' la  tłusty włos to totalny niewypał. Za to szpilki są po prostu bajeczne. Uwielbiam je, ale co z tego skoro reszta jest słaba.
MOJA OCENA: 1/5

Zdjęcie: Vogue Paris Look of the Day: Anja in Stella McCartney

http://en.vogue.fr/fashion/daily-fashion/articles/anja-rubik-in-stella-mccartney/22982

A na koniec moja ukochana i niepokonana Anja Rubik w zjawiskowym kombinezonie od Stelli McCartney i biżuterii Jennifer Fisher. Cudowne czarne lakierowane szpilki i włosy ułożone w mój ulubiony sposób - zaczesane do tyłu. Piękny makijaż, i prosty manicure - czego chcieć więcej? :)
Na poparcie mojej ekscytacji dodam, że Anja nazwana została przez magazyn Harper's Bazaar i Vogue jedną z najlepiej ubranych na CFDA i jednocześnie ten look został look'iem dnia w Vogue Paris. :D
MOJA OCENA: 5/5 


P.S.
Jeszcze raz zachęcam do komentowania. A już niebawem kolejna odsłona "Można i tak...". :)  Q


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz