piątek, 16 sierpnia 2013

Letnie popołudnie w parku...

Zadowolony z tak przystępnych temperatur jakie mamy obecnie za oknami, postanowiłem wybrać się na krótki spacer do parku. Zachodzące Słońce pod coraz to niższym kątem, lekko chłodzący wiatr i suche liście na trawie, przywodzą na myśl niemalże jesienne popołudnie.
Zestaw jaki wybrałem, to taka luźna wersja elegancji. Jedyną rzeczą na jaką pozwolę sobie zwrócić uwagę, to koszula. Znalazłem ją kiedyś w jednym z second handów. To taka moja perełka wśród ubrań. Dlatego, że to YSL, jeszcze przed zmianą nazwy. A i jeszcze jedno. Mój obowiązkowy blogowy element. Czarne bryle. To taki kryjąco-akcesoryjny gadżet, który zawsze będzie obecny na blogu. ;)
Zdjęcia to kolejna odsłona współpracy z tajemniczą osobą Yet.





























Q  :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz